Łękotka

Answered
0
0

Witam. Zdiagnozowalem u siebie Chondromalacje rzepki 1 albo 2 stopnia , jednak żaden ze mnie specjalista. Diagnoza na podstawie objawów… Oraz to że kilkanaście już lat przy zgięciu kolana slychac bezbolesny trzask . Dodam że całe życie jestem związany ze sportem ( piłka nożna , koszykówka ) Jednak w moim ostatnim meczu , podczas przyjęcia piłki wewnętrzna czescia stopy , noga lekko się skręciła w prawo i słychać było lekkie chrupniecie w kolanie , jednak było to prawie bezbolesne . Od jakiegoś czasu kolano nie toleruje u mnie wysiłku fizycznego, i mój trener namówił mnie na wizytę u znachora , który naprawiał go już kilkunastokrotnie , za każdym razem odczuwalne były efekty … Nie byłem do końca przekonany , bo nie wieże w takie rzeczy , ale jak tam przyjechaliśmy to zobaczyłem sporo osób ustawionych w kolejce , i każdy z nich tego pana polecał . Po 10 sekundowym dotykania mojego kolana stwierdził że mam przestawiona łękotkę , i zaczął ją nastawiać. Nie jestem do końca pewien czy wskoczyła ona na miejsce , ale on stwierdził że tak , i kazał mi robić okłady że sloniny , lub kapusty , ewentualnie jakieś maści przeciwbólowe na wypadek stanu zapalnego . Dodał że na efekt muszę poczekać kilkanaście dni , zalecił też abym nie obciążał stawu i do 3 tyg mam wgl nie biegać . Byłbym wdzięczny za jakąkolwiek opinie , radę , i ogólnie komentarz do tego co napisałem przez specjalistę , którzy tutaj zaglądają . Z góry dziękuję.

Mam 22 lata

Bardzo dobra odpowiedź
0
0

Witam,

Szczerze odradzam tego typu „terapie”!!! Naturalnie, jest Pan wolnym człowiekiem i samodzielnie podejmuje Pan decyzje, ale powierzając swoje zdrowie w ręce kogoś bez gruntownego przygotowania medycznego i nie ponoszącego żadnej odpowiedzialności za swoje działania, na własne życzenie naraża się Pan na niebezpieczeństwo! Po określeniach typu „nastawianie łękotki” Pański „znachor” przeraża mnie jeszcze bardziej…Owszem, nawet dzisiaj korzystamy w medycynie ze starych, sprawdzonych „ludowych” metod, bo okazują się często bardzo pomocne, tak więc jestem w stanie sobie jeszcze wyobrazić i uzasadnić „okładanie sadłem czy kapustą..”, ale napawa mnie strachem brak wyobraźni, pokory i zwykłej ludzkiej uczciwości i szacunku dla Pacjenta takich „znachorów”. Po wielu latach nauki medycyny, specjalizacji, wyjazdów, pracy w różnych ośrodkach , ciągle się uczymy i doskonalimy. Tak, medycyna nigdy nie była łatwa, a wynik leczenia zawsze będzie niepewny! Dlatego ,że każdy z nas jest inny, nasz organizm i otoczenie ciągle się zmienia…Ale trzeba w tym wszystkim pozostać uczciwym i rzetelnym. Dlatego zdecydowanie doradzam kontakt ze specjalistą, a jeśli jednak zdecyduje się Pan  na terapie „znachora” to tak szczerze, po ludzku, życzę dużo szczęścia……

Z poważaniem

lek.med. Dajewski Zbigniew

Znaleziono 1 wynik
Twoja odpowiedź

Proszę się aby przejść dalej.